TEKST ŹRÓDŁOWY

Tytuł: Szanowni Przyjaciele z redakcji „Tygodnika Prudnickiego”

Autor: Harry Thürk

Opublikowano w: Tygodnik Prudnicki, nr 25 (655), 18.06.2003 r.

Tłumaczenie na j. polski: Jan Dolny

Rodzaj tekstu: List czytelnika

Struktura tekstu: 1 szpalta, czcionka 10 pkt, tytuł czcionką pogrubioną, 1 zdjęcie

SZANOWNI PRZYJACIELE Z REDAKCJI „TYGODNIKA PRUDNICKIEGO”

  clip_image003.jpeg     Publikacja odcinków-z tak wielką miłością  przez Panią Myszyńską przetłumaczonych-mojej powieści „Lato umarłych snów” dobiegła końca. To dla mnie okazja podziękowania za Wasz trud i pracę. Przede wszystkim dziękuję za Waszą odwagę, Którą musieliście okazać, przedstawiając otwarcie i szczerze dzisiejszym obywatelom naszego wspólnego, rodzinnego miasta, polsko-niemiecką historię w tym kiedyś bardzo skomplikowanym czasie. Jestem zdania, że w tej odwadze odbijają się-jak w lustrze-te wielkie przemiany stosunków, które w ostatnim półwieczu zaszły między naszymi narodami.

            Ogarnia mnie wielka radość, czytając, że moi polscy czytelnicy zrozumieli intencje mojej powieści. A intencją jest to, że nie ma sensu wyliczania sobie krzywd. Przeszłość musi zostać zachowana w pamięci, ale przyszłość stosunków między Polakami i Niemcami należy wzmacniać i opierać na przyjaźni.

            W zeszłym roku, członkowie klubu młodych poetów z Prudnika przekazali mi małą broszurkę z ich wierszami w prezencie, które przetłumaczył na mój użytek Pan Dolny. Znalazłem tam wiersz Rafała Deszczka.

 Prudnik

Tutaj

Rozgrzało mnie słońce

Uczucie zakwitło

Pękło serce

Wzrosły skrzydła

I zostaną wspomnienia

 

            Jego słowa wzruszyły mnie głęboko. Dokładnie w ten sam sposób ja mógłbym opisać swoje uczucie do rodzinnego miasta, z którego wyruszyłem w świat. W tym momencie zupełnie nieistotne jest, do jakiej narodowości należy człowiek z takimi uczuciami.

            W dzisiejszych czasach, gdy świat znów przeżywa tragiczne chwile, kiedy kłamstwo polityczne, podburzanie i szantaż militarny znów triumfują, kiedy dywanowe naloty na dzielnice mieszkaniowe uznawane są za środek do zabezpieczenia praw człowieka, wspomniane wyżej słowa napawają mnie nadzieją, że przynajmniej nasz kontynent, Europa, jest w stanie pozostawić za sobą swoją przeszłość z granicami i ograniczeniami, sprzeczkami etnicznymi, wojennymi i masowymi mordami. Jestem szczęśliwy, że jako Niemiec mogę coś takiego przeżyć. W miarę swoich możliwości próbowałem się do tego przyczynić.

            Dziękuję Wam serdecznie za to, że udostępniliście swoje łamy moim myślom i zdaniom. Waszym czytelnikom chciałbym serdecznie podziękować, za to, że zechcieli zrozumieć moje uczucia i intencje. Wszystkim w moim rodzinnym mieście żyjącym Polakom i Niemcom życzę przyszłości pełnej Pokoju.

Pozdrawiam serdecznie

Harry Thürk